Pierwsi rolnicy dostali już wypłatę zaliczek płatności bezpośrednich i obszarowych. Stawki dopłat 2020 są wyższe dzięki wyższemu kursowi euro. W lipcu ostatecznie zakończył się czas na składanie wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2020 rok. 1 października poznaliśmy projektowane stawki, jakie będą w tym roku obowiązywały dla jednolitej płatności obszarowej, za zazielenianie, do hodowanych zwierząt czy uprawianych roślin. Pod koniec września Europejski Bank Centralny publikuje kluczowy dla określenia stawek wskaźnik - kurs wymiany, po którym przeliczane będą płatności bezpośrednie za dany rok. To na początku jesieni powinniśmy dowiedzieć się, ile wyniosą stawki dopłat 2020. W poprzednim roku kurs wynosił 4,3782 zł za 1 EUR, był wyższy od tego w 2018 roku (wówczas 4,2774 zł za 1 EUR).Kurs wymiany w 2020 roku wynosi 4,5462 zł za 1 EUR i jest wyższy od ubiegłorocznego (4,3782 zł za 1 EUR), podało 1 października Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Całkowita kwota przeznaczona na płatności bezpośrednie za 2020 r. wyniesie 15,53 mld złotych (o ok. 303 mln zł więcej niż w 2019 r.).Stawki (projektowane) płatności bezpośrednich 2020:Jednolita płatność obszarowa 483,79 zł/ha Płatność za zazielenienie 323,85 zł/ha Płatność dla młodego rolnika 256,62 zł/ha Płatność dodatkowa 182,02 zł/ha Płatność do bydła 326,76 zł/szt. Płatność do krów 412,11 zł/szt. Płatność do owiec 111,12 zł/szt. Płatność do kóz 52,57 zł/szt. Płatność do roślin strączkowych na ziarno (do 75 ha) 724,38 zł/ha Płatność do roślin strączkowych na ziarno (powyżej 75 ha) 362,19 zł/ha Płatność do roślin pastewnych 468,05 zł/ha Płatność do chmielu 2 072,01 zł/ha Płatność do ziemniaków skrobiowych 1 128,24 zł/ha Płatność do buraków cukrowych 1 516,30 zł/ha Płatność do pomidorów 2 575,02 zł/ha Płatność do truskawek 1 204,72 zł/ha Płatność do lnu 492,28 zł/ha Płatność do konopi włóknistych 127,16 zł/ha Płatność do tytoniu - Virginia 3,11 zł/kg Płatność do tytoniu - pozostały tytoń 2,19 zł/kg Przypominamy stawki płatności bezpośrednich za 2019 rok:Jednolita płatność obszarowa 471,64 zł/ha Płatność za zazielenienie 316,54 zł/ha Płatność dla młodego rolnika 165,10 zł/ha Płatność dodatkowa 184,98 zł/ha Płatność do bydła 302,77 zł/szt. Płatność do krów 387,29 zł/szt. Płatność do owiec 104,08 zł/szt. Płatność do kóz 51,95 zł/szt. Płatność do roślin strączkowych na ziarno (do 75 ha) 765,80 zł/ha Płatność do roślin strączkowych na ziarno (powyżej 75 ha) 382,90 zł/ha Płatność do roślin pastewnych 463,71 zł/ha Płatność do chmielu 2 054,33 zł/ha Płatność do ziemniaków skrobiowych 1 110,09 zł/ha Płatność do buraków cukrowych 1 524,18 zł/ha Płatność do pomidorów 2 250,81 zł/ha Płatność do truskawek 1 136,95 zł/ha Płatność do lnu 569,14 zł/ha Płatność do konopi włóknistych 135,44 zł/ha Płatność do tytoniu - Virginia 3,28 zł/kg Płatność do tytoniu - pozostały tytoń 2,31 zł/kg Na przestrzeni lat zmniejszyła się liczba składanych wniosków. W 2005 roku było ich najwięcej - 1 483 628. W kolejnych latach: 2007 r. - 1 452 665; 2009 r. - 1 394 564; 2011 r. - 1 358 494. Potem spadki wyhamowały: 2016 r. - 1 351 065; 2019 r. - 1 317 zaliczek płatności bezpośrednich rozpoczęła się 16 października i potrwa do końca ofertyMateriały promocyjne partneraWedług danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - Państwowego Instytutu Badawczego (IERiGŻ-PIB) średnia unijna dopłata do hektara upraw wyniesie w 2015 roku ok. 240 euro za ha. W Polsce rolnicy dostaną średnio 207 euro za ha. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) podała, że w związku ze zbliżającym się końcem okresu składania wniosków, biura powiatowe w sobotę będą czynne od godz. rano do a w poniedziałek - od godz. do Wnioski o przyznanie płatności obszarowych można zanieść osobiście do biur powiatowych, a także wysłać za pośrednictwem internetu. Można je także wysłać listem poleconym. Agencja zachęca do skorzystania z internetowej aplikacji e-wniosek; od tego roku - jak zapewnia - jest ona prostsza w użyciu i znacznie ułatwia wypełnienie dokumentów. ARMiR, chcąc ułatwić rolnikom złożenie wniosków o przyznanie dopłat, tak jak we wcześniejszych latach wysłała do nich tzw. wnioski spersonalizowane. Dokumenty te są już częściowo wypełnione przez Agencję na podstawie danych z ostatnio składanego wniosku. Rolnik musi sprawdzić, czy informacje są aktualne; jeżeli tak - wystarczy uzupełnić wymagane pola, np. podpisać wniosek i złożyć go w Agencji. Biura ARMiR będą przyjmować wnioski do 10 lipca, ale za każdy dzień zwłoki odejmowany będzie 1 proc. płatności obszarowej. Jak poinformowała PAP ARiMR, od 16 marca do godz. 8 rano w ostatni piątek zarejestrowano 1 mln 208 tys. 806 wniosków. 6 tys. 136 złożono przez internet za pośrednictwem aplikacji e-wniosek. Agencja szacuje, że w tym roku o dopłaty w sumie ubiegać się będzie ok. 1 mln 350 tys. rolników. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki zaapelował do rolników, którzy jeszcze nie złożyli odpowiednich dokumentów w ARMiR, o jak najszybsze przekazanie wniosków. Na płatności obszarowe w 2015 r. w Polsce przewidziano w sumie ok. 3,5 mld euro. Średnia roczna dopłata wg ARiMR wyniesie 243 euro do ha, a "aktywny" rolnik, który w swoim gospodarstwie utrzymuje zwierzęta oraz ma różnorodną produkcję rolną, może otrzymać nawet ponad 500 euro do ha. W tym roku wprowadzono nowe zasady przyznawania dopłat bezpośrednich. Wprowadzono tzw. płatność na zazielenienie. Przysługuje ona wszystkim rolnikom, ale ci, którzy posiadają grunty orne o powierzchni ponad 10 ha, muszą zróżnicować uprawy, a uprawiający więcej niż 15 ha, muszą dodatkowo zachować obszary proekologiczne. Gospodarstwa ekologiczne płatności za zazielenienie otrzymują automatycznie. Płatności za zazielenienie wraz z jednolitą płatnością obszarową wyniosą ok. 180 euro za ha i mogą być przyznane rolnikom do gruntów, które należały do nich 31 maja 2015 roku. Nowym rodzajem dopłaty jest płatność dla młodych rolników. Mogą ją otrzymać osoby, które rozpoczynają samodzielne prowadzenie gospodarstwa rolnego i które po raz pierwszy składając wniosek, nie przekroczyły 40 lat. Z tego tytułu rolnik może dodatkowo dostać 60 euro do hektara. Dopłata może być przyznawana maksymalnie przez 5 lat do powierzchni nieprzekraczającej 50 ha. Kolejną nowością jest tzw. płatność dodatkowa. Przysługuje ona tym rolnikom, którzy posiadają grunt o powierzchni od 3,01 ha do 30 ha. Jej stawka wynosi 40 euro/ha. Rolnik będzie mógł też otrzymać w ramach dopłat bezpośrednich tzw. płatności związane z produkcją. Przyznawane one będą rolnikom hodującym bydło, krowy, owce czy kozy oraz tym, którzy zajmują się produkcją roślinną i uprawiają buraki, ziemniaki skrobiowe, owoce miękkie, chmiel, rośliny wysokobiałkowe, pomidory, len czy konopie włókniste. Wysokość płatności zależy od rodzaju produkcji. Przyjęta w 2013 roku reforma Wspólnej Polityki Rolnej i następujące w 2015 roku w jej wyniku zmiany w przyznawaniu dopłat bezpośrednich miały na celu wyrównanie różnic w subsydiach otrzymywanych przez rolników w poszczególnych krajach członkowskich. W obecnej perspektywie budżetowej na lata 2014-2020 na WPR przeznaczono ponad 408 mld euro, co stanowi blisko 38 proc. całego unijnego budżetu. Jednak wydatki na rolnictwo stopniowo będą spadać i w 2020 roku mają być o 15 proc. niższe niż w 2013 roku. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - Państwowego Instytutu Badawczego (IERiGŻ-PIB) średnia unijna dopłata do hektara upraw wyniesie w 2015 roku ok. 240 euro za ha. W Polsce rolnicy dostaną średnio 207 euro za ha. W tej kwocie nie uwzględniono jednak płatności redystrybucyjnej, która przysługuje powyżej trzeciego hektara. W innych krajach dopłaty kształtują się na różnym poziomie: najwyższe są na Malcie (448 euro za ha), Cyprze (429 euro za ha), w Holandii (417 euro za ha), najniższe w Chorwacji (99 euro za ha), na Łotwie (109 euro za ha), czy Rumunii (122 euro za ha) - wskazuje Instytut. Polska należy do największych beneficjentów unijnej Wspólnej Polityki Rolnej - w perspektywie 2014-2020 na dopłaty bezpośrednie oraz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich przeznaczono 32,1 mld euro. Więcej z kasy UE otrzymują tylko Francja (62,4 mld euro), Niemcy (43,8 mld euro), Hiszpania (42,4 mld euro) i Włochy (37,1 mld euro). Agencja zazwyczaj przyjmowała wnioski w podstawowym terminie do 15 maja. W tym roku z powodu dużej ilości zmian Komisja Europejska zgodziła się na wydłużenie terminu o miesiąc - do 15 czerwca.
Stawki dopłat bezpośrednich do ziemi rolnej mają być wyrównywane w Unii Europejskiej bardzo powoli. Tak zaproponowała Komisja Europejska w projekcie budżetu na lata 2014 – 2020, który został skierowany do konsultacji państw członkowskich. Z wyliczeń polskich ekspertów, do których dotarła "Rz", wynika, że w 2016 roku polski rolnik może liczyć na ok. 214 euro dopłaty bezpośredniej do hektara gruntów, a w 2020 roku byłoby to ok. 230 euro, podczas gdy średnia unijna wyniesie ok. 269 euro na hektar. Teraz średnia stawka płatności do ziemi wynosi w Polsce prawie 200 euro. W skierowanym do konsultacji dokumencie KE zaprezentowała mechanizm wyrównywania różnic w stawkach dopłat do ziemi. We wszystkich krajach członkowskich, w których wysokość pomocy jest poniżej 90 proc. unijnej średniej, płatności zostaną podniesione. W 2020 roku dopłata ma być tam wyższa o jedną trzecią różnicy między obecnym poziomem a docelowym pułapem 90 proc. średniej UE. Polska jest w grupie państw, które na takim rozwiązaniu skorzystają. – W nowej propozycji budżetu unijnego polscy rolnicy dostają więcej niż obecnie – zapewnił nas minister rolnictwa Marek Sawicki. Propozycja komisarza ds. budżetu Janusza Lewandowskiego wzbudziła duże kontrowersje we wszystkich krajach. Według niektórych polityków nastąpiła ona zbyt szybko i jest zbyt daleko idąca. Największe zastrzeżenia w Polsce dotyczą stopniowego wyrównywania dopłat. W oficjalnym stanowisku dotyczącym reformy wspólnej polityki rolnej polski rząd zapisał, że "system płatności bezpośrednich wymaga pilnej zmiany polegającej na jego dalszym uproszczeniu i ujednoliceniu formy stosowania w całej UE równej stawki we wszystkich krajach". System polegający na jednolitej stawce powierzchniowej w całej UE (flat-rate) lepiej służyłby realizacji obecnych i przyszłych celów WPR niż system dzisiejszy – czytamy w stanowisku rządu. Według ministra Marka Sawickiego dyskusja nad reformą płatności jeszcze się nie skończyła. Dla polskich rolników oprócz wyższych stawek płatności równie istotne jest ich odniesienie do dopłat w innych krajach, a zwłaszcza w Niemczech i Francji, które maja podobną produkcję rolną jak Polska. Tymczasem francuski rolnik może liczyć na 300 euro dopłat do hektara gruntów, a niemiecki – na 318 euro, podobnie jak węgierski. – Koszty produkcji w Polsce są takie same jak w krajach zachodnich. Jeśli rolnicy francuscy i niemieccy dostaną wyższe dopłaty, to przegramy z nimi konkurencję – stwierdził Wojciech Mojzesowicz, poseł PJN, w czasie debaty nad nowym budżetem UE, jaka kilka dni temu odbyła się w Sejmowej Komisji Rolnictwa. Zdaniem ekonomistów stawki dopłat bezpośrednich są bardzo ważne i należy dążyć do ich wyrównania, ale nie można też zapominać o pieniądzach na rozwój obszarów wiejskich, czyli na inwestycje. Do tej pory Polska była największym odbiorcą tych funduszy w UE, korzysta z nich ok. 700 tys. polskich rolników, podczas gdy z dopłat bezpośrednich 1,4 mln. Pieniądze te, z tzw. drugiego filaru polityki rolnej, są wydawane na nowe maszyny, uczestnictwo w szkoleniach, zakładanie firm, wiejskie drogi, szkoły i kanalizację. – Ważne jest, by łącznie Polska dostawała rocznie na dopłaty bezpośrednie i rozwój obszarów wiejskich co najmniej 5 – 6 mld euro, jak to jest obecnie – ocenia Adam Poślednik z sekcji analiz ekonomicznych polityki rolnej Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA). Ostateczna propozycja dotycząca reformy wspólnej polityki rolnej i dopłat bezpośrednich zostanie zaprezentowana w listopadzie. W nowym budżecie unijnym na lata 2014 – 2020 wydatki na wspólną politykę rolną mają zostać zamrożone, co oznacza ich realny spadek. Jak oblicza FAPA, budżet na rolnictwo wyniesie 371,72 mld euro, podczas gdy w obecnym budżecie jest to 416 mld euro. Dodatkowo 15,2 mld euro ma zostać skierowane na badania naukowe, bezpieczeństwo żywnościowe, pomoc kryzysową i fundusz globalizacji. Zmniejszy się udział dopłat dla rolników w nowym budżecie UE Komisja Europejska proponuje w ramach finansowych na lata 2014 – 2020, by system pomocy dla rolnictwa był oparty tak jak obecnie na dwóch filarach: płatnościach bezpośrednich, na które przeznaczy 281,8 mld euro, oraz filar drugi, do którego popłynie 89,9 mld euro. KE chce, by 30 proc. płatności bezpośrednich do ziemi otrzymywanych przez rolników zależało od przestrzegania przez nich kryteriów związanych z ochroną środowiska, wykraczających poza obecny poziom. Różnice w stawkach dopłat między starymi i nowymi członkami UE mają być stopniowo zmniejszane. Komisja zaproponowała ograniczenie najwyższych wypłat dla największych odbiorców dopłat bezpośrednich i uproszczenie procedur dla małych gospodarstw. Podział pieniędzy z drugiego filaru ma być uzależniony od realizacji strategii Europa 2020, czyli dokonywania inwestycji dla ochrony środowiska, rozwoju odnawialnych źródeł energii, wdrażania innowacji i tworzenia nowych miejsc pracy. Udział rolnictwa w budżecie UE spadnie z 40 proc. obecnie do 36 proc. w 2020 r. Masz pytanie wyślij e-mail do autorki @
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o dodatkowych płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, przedłożony przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ustawa pozwoli zwiększyć dochody rolników?W poniedziałek mija termin składania wniosków o dopłaty bezpośrednie dla rolników. Wnioski można składać jeszcze do 10 lipca, ale za każdy dzień zwłoki kwota płatności będzie obniżana o 1 proc. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podała, że w związku ze zbliżającym się końcem okresu składania wniosków, biura powiatowe w poniedziałek będą czynne od godz. do Wnioski o przyznanie płatności obszarowych można zanieść osobiście do biur powiatowych, a także wysłać za pośrednictwem internetu. Można je także wysłać listem poleconym. Agencja zachęca do skorzystania z internetowej aplikacji e-wniosek; od tego roku – jak zapewnia – jest ona prostsza w użyciu i znacznie ułatwia wypełnienie dokumentów. ARMiR, chcąc ułatwić rolnikom złożenie wniosków o przyznanie dopłat, tak jak we wcześniejszych latach wysłała do nich tzw. wnioski spersonalizowane. Dokumenty te są już częściowo wypełnione przez Agencję na podstawie danych z ostatnio składanego wniosku. Rolnik musi sprawdzić, czy informacje są aktualne; jeżeli tak – wystarczy uzupełnić wymagane pola, np. podpisać wniosek i złożyć go w Agencji. Biura ARMiR będą przyjmować wnioski do 10 lipca, ale za każdy dzień zwłoki odejmowany będzie 1 proc. płatności obszarowej. Jak poinformowała ARiMR, od 16 marca do godz. 8 rano w ostatni piątek zarejestrowano 1 mln 208 tys. 806 wniosków. 6 tys. 136 złożono przez internet za pośrednictwem aplikacji e-wniosek. Agencja szacuje, że w tym roku o dopłaty w sumie ubiegać się będzie ok. 1 mln 350 tys. rolników. Na płatności obszarowe w 2015 r. w Polsce przewidziano w sumie ok. 3,5 mld euro. Średnia roczna dopłata według ARiMR wyniesie 243 euro do ha, a „aktywny” rolnik, który w swoim gospodarstwie utrzymuje zwierzęta oraz ma różnorodną produkcję rolną, może otrzymać nawet ponad 500 euro do ha. W tym roku wprowadzono nowe zasady przyznawania dopłat bezpośrednich. Wprowadzono tzw. płatność na zazielenienie. Przysługuje ona wszystkim rolnikom, ale ci, którzy posiadają grunty orne o powierzchni ponad 10 ha, muszą zróżnicować uprawy, a uprawiający więcej niż 15 ha, muszą dodatkowo zachować obszary proekologiczne. Gospodarstwa ekologiczne płatności za zazielenienie otrzymują automatycznie. Płatności za zazielenienie wraz z jednolitą płatnością obszarową wyniosą ok. 180 euro za ha i mogą być przyznane rolnikom do gruntów, które należały do nich 31 maja 2015 roku. Nowym rodzajem dopłaty jest płatność dla młodych rolników. Mogą ją otrzymać osoby, które rozpoczynają samodzielne prowadzenie gospodarstwa rolnego i które po raz pierwszy składając wniosek, nie przekroczyły 40 lat. Z tego tytułu rolnik może dodatkowo dostać 60 euro do hektara. Dopłata może być przyznawana maksymalnie przez 5 lat do powierzchni nieprzekraczającej 50 ha. Kolejną nowością jest tzw. płatność dodatkowa. Przysługuje ona tym rolnikom, którzy posiadają grunt o powierzchni od 3,01 ha do 30 ha. Jej stawka wynosi 40 euro/ha. Rolnik będzie mógł też otrzymać w ramach dopłat bezpośrednich tzw. płatności związane z produkcją. Przyznawane one będą rolnikom hodującym bydło, krowy, owce czy kozy oraz tym, którzy zajmują się produkcją roślinną i uprawiają buraki, ziemniaki skrobiowe, owoce miękkie, chmiel, rośliny wysokobiałkowe, pomidory, len czy konopie włókniste. Wysokość płatności zależy od rodzaju produkcji. Przyjęta w 2013 roku reforma Wspólnej Polityki Rolnej i następujące w 2015 roku w jej wyniku zmiany w przyznawaniu dopłat bezpośrednich miały na celu wyrównanie różnic w subsydiach otrzymywanych przez rolników w poszczególnych krajach członkowskich. W obecnej perspektywie budżetowej na lata 2014-2020 na WPR przeznaczono ponad 408 mld euro, co stanowi blisko 38 proc. całego unijnego budżetu. Jednak wydatki na rolnictwo stopniowo będą spadać i w 2020 roku mają być o 15 proc. niższe niż w 2013 roku. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego (IERiGŻ-PIB) średnia unijna dopłata do hektara upraw wyniesie w 2015 roku ok. 240 euro za ha. W Polsce rolnicy dostaną średnio 207 euro za ha. W tej kwocie nie uwzględniono jednak płatności redystrybucyjnej, która przysługuje powyżej trzeciego hektara. W innych krajach dopłaty kształtują się na różnym poziomie: najwyższe są na Malcie (448 euro za ha), Cyprze (429 euro za ha), w Holandii (417 euro za ha), najniższe w Chorwacji (99 euro za ha), na Łotwie (109 euro za ha), czy Rumunii (122 euro za ha) – wskazuje Instytut. Polska należy do największych beneficjentów unijnej Wspólnej Polityki Rolnej – w perspektywie 2014-2020 na dopłaty bezpośrednie oraz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich przeznaczono 32,1 mld euro. Więcej z kasy UE otrzymują tylko Francja (62,4 mld euro), Niemcy (43,8 mld euro), Hiszpania (42,4 mld euro) i Włochy (37,1 mld euro). Agencja zazwyczaj przyjmowała wnioski w podstawowym terminie do 15 maja. W tym roku z powodu dużej ilości zmian Komisja Europejska zgodziła się na wydłużenie terminu o miesiąc – do 15 czerwca. PAP/RIRM
Średnie dopłaty bezpośrednie dla rolników w UE wynoszą 259 euro do hektara, ale w UE są i tacy rolnicy, do których trafia ponad 400 euro. Polacy otrzymują nieco ponad 200 euro. Komisja Europejska chce zmniejszać te różnice, ale na razie nie proponuje ich wyrównania. Polska i inne kraje naszego regionu od lat domagają się wyrównania dopłat bezpośrednich dla rolników, ale na razie nie udaje się to. W przedstawionej w 2018 roku propozycji KE dotyczącej budżetu na lata 2021-2027 jest jedynie niewielkie spłaszczenie różnic między państwami członkowskimi. Producenci ze wschodniej części Europy dostają sporo niższe środki niż np. rolnicy we Francji czy Holandii. Ma to odzwierciedlać w większym lub mniejszym stopniu różnice dotyczące sektora rolniczego, ale przede wszystkim rozwoju gospodarczego różnych państwach członkowskich UE. Z dokumentu KE z 2018 roku dotyczącego dopłat bezpośrednich wynika, że najwyższe dopłaty - ponad 600 euro do hektara - otrzymywali producenci na Malcie. Sytuacja tego niewielkiego wyspiarskiego kraju, z małą powierzchnią gruntów rolnych, jest jednak wyjątkowa. Generalnie jednak rolnicy z zachodnich państw, gdzie koszty życia oraz pracy są znacznie wyższe, otrzymują większe dopłaty bezpośrednie. I tak rolnicy w Grecji dostają ponad 500 euro do hektara, w Holandii ponad 400 euro, w Belgii, Włoszech i na Cyprze ponad 350 euro. Producenci rolni z Austrii, Francji, ale też Węgier dostają około 260 euro do hektara, czyli tyle, ile wynosi średnia w UE. Zbliżone środki do Polaków, około 220 euro do hektara, dostają też Czesi, Hiszpanie, Słowacy, Bułgarzy, ale również Szwedzi i Finowie. Najniższe płatności - nieco ponad 100 euro do hektara - dostają rolnicy na Łotwie i w Estonii. Dopłaty to jednak tylko jeden filar unijnej wspólnej polityki rolnej. Drugim filarem są płatności na rozwój obszarów wiejskich, które też trafiają do rolników, ale na zasadzie inwestycji, które mają unowocześniać gospodarstwa; podobnie jak w przypadku firm, potrzebny jest wniosek, plan rozwoju itd. Rządy poszczególnych krajów mogą jednak przesuwać część środków z tego filara do filara pierwszego, czyli na dopłaty. Tak robi też Polska. Na ile to będzie możliwe w kolejnej perspektywie finansowej, czyli latach 2021-2027, zależeć będzie od zasad, które wypracują państwa członkowskie i Parlament Europejski. Unijne stolice, aby podwyższyć sumy, jakie trafiają do rolników, mogą zwiększać ich dopłaty ze środków z krajowego budżetu. Możliwości są jednak mocno ograniczone. Pomoc de minimis, czyli taka, która nie musi być zgłaszana do Komisji Europejskiej może wynosić maksymalnie 20 tys. euro na trzy lata dla jednego producenta. Większe wsparcie, też teoretycznie możliwe, musi być notyfikowane przez KE, która sprawdzi, czy nie ma w danym przypadku zakazanej przez regulacje unijne pomocy publicznej. Celem tych obostrzeń jest zagwarantowanie podobnych warunków funkcjonowania dla wszystkich przedsiębiorstw w całej Wspólnocie. Dopłaty do hektara, "na pełnym europejskim poziomie" to jedna z obietnic wyborczych złożonych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na sobotniej konwencji wyborczej partii w Lublinie. Kształt unijnej kasy na lata 2021-2027 to ciągle przedmiot negocjacji pomiędzy państwami członkowskimi. Wysokość dopłat była jednym z ważnych obszarów w poprzednich negocjacjach wieloletniego budżetu UE.
- Ըбቦщоромθ ур
- Ւሗ звըχις θ